
Ta zupa to zimowe wspomnienie jesieni. Zajrzałam do zamrażarki szukając inspiracji i znalazłam borowiki. W październiku, po oczyszczeniu, małe i zgrabne osobniki pokroiłam wzdłuż na plasterki, takie 4-5 mm i zamroziłam je porozkładane pojedynczo na płaskiej powierzchni (na tacy do wstępnego mrożenia). Gdy zamarzły to zebrałam je do woreczków i ponownie umieściłam w zamrażarce. Dzięki temu nie są posklejane i wyglądają wręcz cudownie. Idealnie nadają się do smażenia. Wystarczy wtedy odrobina masła i zapach lasu unosi się z nad patelni.
Warzywa zebrane na działce też domagają się swego! Kosz pełen włoszczyzny i ziemniaków nie daje o sobie zapomnieć. Postanowiłam zrobić zupę wegetariańską na pysznym, intensywnie warzywnym bulionie. Pierwszym etapem jest zrobienie bardzo esencjonalnego bulionu. Gotuje się go dwukrotnie, najpierw z większej, a potem z mniejszej ilości warzyw. Taki bulion możemy ugotować w większej ilości i zamrozić. Po spróbowaniu takiego wywaru nie będziecie chcieli patrzeć na kostkę warzywną. Do przygotowanego bulionu dodajemy ziemniaki, gotujemy i miksujemy na gładki krem. Pięknie usmażone, w dużej ilości masła, borowiki z cebulką są przysłowiową kropką nad „i”. Nieśmiało jeszcze wspomnę, że do tego świetnie pasuje świeża bułeczka, najlepiej taka ciepła… Wiem, że to już totalna rozpusta, ale właściwie czym mamy się rozpieszczać w te szare, zimowe dni?
czas przygotowania: 6 h
stopień trudności: łatwe
SKŁADNIKI (2 – 4 osoby):
NA INTENSYWNY BULION WARZYWNY:
- 4 litry wody
- 12 + 6 średnich marchewek
- 5 + 3 średnie pietruszki
- 1 + 1/2 dużego selera
- 3 + 2 duże pory
- 2 cebule w łupinach
- 1 duża główka czosnku
- 2 łyżki oleju
- kilka liści laurowych
- kilka kulek ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- garść suszonego lubczyku
- sól
- 700 g ziemniaków
- 300 g prawdziwków (użyłam mrożonych)
- 1 duża cebula
- sok z cytryny
- 50 + 50 g masła
- 1 łyżeczka świeżego tymianku (samych listków)
- sól i pieprz do smaku
WYKONANIE:
- Warzywa myjemy i obieramy. Marchew, pietruszki i selera kroimy na duże kawałki. Główkę czosnku przekrawamy wszerz na pół.
- Do dużego gara wlewamy 4 litry zimnej wody. Wrzucamy 12 marchwi, 5 pietruszek, 1 seler, 3 pory, 2 cebule (wraz z łupinami), główkę czosnku, kilka listków laurowych (3 – 4) , kilka kulek ziela angielskiego (6 – 7), kilka ziaren pieprzu (5 – 7), łyżkę suszonego lubczyku, pół łyżeczki soli i dwie łyżki oleju.
- Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez 2,5 godziny. Warzywa wyjmujemy, bulion przecedzamy przez sito. Wlewamy z powrotem do garnka.
- Ponownie dodajemy 6 marchwi, 3 pietruszki, 1/2 selera, 2 pory i ewentualnie jeszcze do smaku przyprawy (ja dodałam jeszcze 3 listki laurowe i około 1 łyżki lubczyku). W razie potrzeby dolewamy gorącej wody aby przykryć warzywa.
- Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez 2,5 godziny. Warzywa wyjmujemy, bulion przecedzamy przez sito. Wlewamy z powrotem do garnka.
- Do powstałego, intensywnie warzywnego, bulionu (ok. 1,5 litra) dodajemy 700 g, obranych i pokrojonych w kawałki, ziemniaków, 50 g masła. Gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie. Miksujemy na krem. Doprawiamy solą i sokiem z cytryny (sok ma przełamać słodycz bulionu warzywnego). Jeśli wolicie zupę nie tak gęstą, dodajcie 500 g ziemniaków, lub nawet mniej. Można dodać śmietanę jeśli ktoś lubi, sami zdecydujcie.
- Cebulę obieramy i kroimy w drobną kosteczkę.
- Na patelni rozpuszczamy 50 g masła, wrzucamy pokrojone w duże kawałki grzyby (uprzednio rozmrożone). Podsmażamy. Dorzucamy cebulę i tymianek. Smażymy razem na złoto.
- Zupę nakładamy do miseczek, polewamy masłem z cebulką i kładziemy kawałki grzybów. Podajemy z bułeczką.

A tutaj kilka jesiennych ujęć, wspomnienie grzybobrania![]()















Komentarze (11)
soulstorm-everywhere says:
sty 14, 2013
zupa wygląda genialnie, i zapewne tak smakuje
KLFoodBlog says:
sty 14, 2013
Zupa wygląda przepięknie, aż pachnie tutaj prawdziwkami :0
wiosenka27 says:
sty 14, 2013
Absolutnie fantastyczny smak:)
crummblle says:
sty 14, 2013
Świetna zupa i piękne zdjęcia, i te borowiki …. mmm … zapachniało lasem
Anonim says:
sty 14, 2013
jadłabym taką zupę prosto z rondelka!
strawberriesandcream says:
sty 14, 2013
Ale bym zjadła:))
Zdjęcia sprawiają że ślinka cieknie…
Dorotas30 says:
sty 14, 2013
uwielbiam gęste sycące zupy, ta na dodatek wygląda przepięknie!!
Monia says:
sty 15, 2013
Ja też takie lubię. Z małą bułką czy grzanką
Nic więcej nie trzeba.
al's kitchen says:
sty 15, 2013
piękne zdjęcia i pyszna zupa! mnie się ciągle marzy krem z borowików
Stacy says:
sty 24, 2013
I can not wait to try this. It looks amazing.
Monia says:
sty 24, 2013
And it tastes very good too