ziemniaki z biorowikami i oscypkiem

Jesieni ciąg dalszy. Za oknem chłodno, wilgotno, mgliście i ponuro. Słońca nie widziałam już dawno, bo jeśli w ogóle świeci, to ja wtedy jestem w pracy i rolety zasłaniają mi cały widok. Niestety spędzam tam ostatnio długie godziny i nawet nie mam czasu na gotowanie :(  Stołuję się w okolicznym barze serwującym domowe obiadki (bardzo dobre z resztą) i tylko w weekendy mogę uszczknąć trochę czasu dla siebie, a konkretnie  – dla żołądka :)
Oto efekt weekendowego gotowania –  ziemniaki zapiekane z borowikami i oscypkiem. Z dodatkiem podsmażanej cebulki i odrobiną śmietany. Przyprawiane aromatycznym cząbrem. Takie zestawienie smaków, jak dla mnie, jest perfekcyjne. Ziemniaczki możemy potraktować jako samodzielne danie z dodatkiem śmietany czy ziołowego dipu lub podać np. z ziołowym kurczakiem z rożna (to pomysł dla tych co MUSZĄ zjeść mięso).
Przy okazji muszę się pochwalić, że to ziemniaki z własnej, działkowej hodowli, a prawdziwki zbierane własnoręcznie w lesie.  Cząber oczywiście tez pochodzi z działki. Zioła ogromnymi pęczkami suszą się w szklarni. Będę je teraz dodawać do wszystkiego garściami :):)

czas przygotowania: 1 h
stopień trudności: łatwe
SKŁADNIKI (2 osoby):
  • 3 – 4 duże ziemniaki
  • 2 cebule
  • 4 duże prawdziwki
  • około 150 g oscypka
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oliwy
  • suszony cząber
  • sól i pieprz

WYKONANIE:

  1. Ziemniaki myjemy i wkładamy do osolonej wody. Gotujemy w mundurkach do miękkości.
  2. Cebulę obieramy i drobno siekamy.
  3. Prawdziwki czyścimy i kroimy na małe kawałki.
  4. Na patelni rozgrzewamy masło z oliwą. Najpierw podsmażamy na nim cebulę, a kiedy się zrumieni to ją zdejmujemy i na pozostałym tłuszczu podsmażamy grzybki.
  5. Cebulę i grzyby przekładamy do miski i pozostawiamy do ostygnięcia.
  6. Ser ścieramy na tarce o grubych oczkach.
  7. Do cebuli i grzybów dodajemy ser (trochę odkładamy na posypanie po wierzchu), śmietanę i przyprawy. Mieszamy aby powstał farsz. Uwaga! Nie przesadźcie z solą bo oscypek jest słony!
  8. Ziemniaki wyjmujemy z wody i gdy przestygną to przekrawamy na pól, łyżeczką wydrążamy płytkie zagłębienie aby umieścić w nim farsz. Nafaszerowane ziemniaki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posypujemy resztą oscypka.
  9. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy do czasu, gdy wierzch ziemniaków stanie się rumiany.
ziemniaki z biorowikami i oscypkiem
Print Friendly

Zobacz także: