szklarnia_600

To szkic mojej szklarni. Właśnie tak tam wszystko rośnie.

(1) Pomidory. (2) Bakłażany. (3) Ogórki. (4) Papryka ostra. (5) Winogrona. (6). Papryka czerwona i zielona. (7) Nowalijki – szczypior, rzodkiewka, szpinak i sałaty. (8) Sałata lodowa. (9) Arbuz. (10) Melon.

Poniżej opis bardziej szczegółowy 😉

 

pomidory

Z lewej, czyli południowej strony szklarni rosną pomidory (1). We Włoszech takich nie mają.  Serio! Myślę, że te moje mogą śmiało z nimi konkurować. Są duże, słodkie, z miękką skórką. Pomidory uprawiane na zewnątrz, w gruncie mają twardszą skórkę i nie są tak pyszne. Nadają się na przetwory, sosy itp. ale do bezpośredniego jedzenia to zdecydowanie te szklarniowe są najlepsze. Który wybrać gatunek? Ha! Ten który lubicie najbardziej. Ja mam: Bawole Serce (rosną przy drzwiach, potrzebują ruchu powietrza), Malinowe, Belladonę, Koktajlowe, Koktajlowe Czarne, takie w kształcie sopla lodu i jeszcze jakieś, zapomniałam. Wszystko okaże się jak urosną.
Pomidory uprawiam z gotowych sadzonek, które kupuję na rynku. Niestety mam za mało światła na oknie i próba wysiania pomidorów spełzała na niczym. Młode roślinki były bardzo wątłe i wyciągnięte. Nie dałyby sobie później rady.
baklazan

Za pomidorami rosną bakłażany (2). To tegoroczny eksperyment. Sama je siałam i są jeszcze małe i delikatne.  Pewnie będą owocowały później, mam nadzieję, że w ogóle zechcą dać jakieś plony.  Sama jestem ciekawa co z tego będzie. Już doczytałam, że będę musiała udawać pszczołę i zapylać je pędzelkiem, bo zbyt mało zapylających owadów wlatuje do szklarni.

ogorek
W lewym narożniku, tam gdzie jest najwięcej słońca rosną ogórki szklarniowe (3). Lubią takie gorące i wilgotne zakątki. Zawsze sobie dobrze dają radę i ładnie plonują. Wystarczy je tylko solidnie podlewać, a ogórki rosną w szalonym tempie. Wtedy ciągle jemy mizerię 😉
Po środku posadziłam paprykę ostrą(4). Jedna wystarczy. W gruncie będzie jeszcze pepperoni.

winogrona
Po prawej stronie dominują winogrona (5). Jest to winogrono białe i rośnie tutaj od lat. Bardzo dobrze czuje się w takim gorącym mikroklimacie, w lato w naszej szklarni temperatura jest jak w Prowansji. Owoce są średniej wielkości, bardzo smaczne, uwielbiam je.

papryka
Po prawej, przy wejściu rosną papryki (6) – czerwona i zielona. Rośliny nie rosną zbyt wysokie, więc dobrze się tam czują.

 

rzodkiewka

 

szczypior

 

slata lodowa
Pomiędzy paprykami rosną nowalijki (7). Młoda dymka, rzodkiewki, sałaty oraz szpinak. W niewielkich ilościach ale akurat wystarczą do czasu gdy urosną te na zewnątrz. Pierwszy raz w tym roku zasiałam sałatę lodową (8). Jestem ciekawa czy urośnie taka jaką kupujemy w sklepie – zwięzła i okrągła jak piłeczka.
arbuz

 

melon

Dalej, pod winogronami rosną arbuzy (9) i melony (10). Pierwszy raz w tym roku w ramach ogrodniczego eksperymentu. Przypuszczam, że w szklarni powinny być dla nich odpowiednie warunki. Zobaczymy.

Jak się zbiorę to opiszę i przedstawię Wam plan całej działki, oraz mini zielnika. Ogólnie mój plan to różnorodność, a nie ilość. Nie ma sensu zasiewać całych grządek jednym warzywem, bo nie jest się w stanie tego na raz zjeść. W większych ilościach uprawiam tylko ziemniaki i warzywa okopowe. Mogę, je później długo przechowywać i cieszyć się nimi w zimę.

Print Friendly

Zobacz także: