Tort Dacquoise z kremem śmietanowym i karmelizowanymi orzechami włoskimi okuchnia

Zdecydowanie najbardziej znanym tortem dacquoise jest ten z cukierni Sowa. Nie jest żadną tajemnicą, że jest to ulubiony tort mojej rodziny. Dlatego nie miałam większego problemu z pomysłem na tort urodzinowy dla mojego taty. W internecie krąży przepis na dacquoise’a , ale wolałam zrobić swoją wersję tego przysmaku. W oryginale przeszkadzają mi suche daktyle zapieczone w bezie, zatem zastąpiłam je warstwą marmolady z  daktyli gotowanych w winie Marsala. Masę kajmakową wolałam zastąpić syropem klonowym, który jest mniej słodki i cudownie współgra z orzechami włoskimi. Poza tym zwiększyłam ilość kremu i orzechów, czyli tego co najlepsze. Rodzina jednogłośnie orzekła, że tort jest piękniejszy i lepszy od tego z cukierni, a zważywszy na to jak szybko zniknął nie mam podstaw ku temu żeby im nie wierzyć :-)

czas przygotowania: 5 h

stopień trudności: dość trudne

SKŁADNIKI (6 – 8 osób):

NA BLATY BEZOWE:
  • białka z 6 jaj (używam ekologicznych) o temperaturze pokojowej
  • 300 g nierafinowanego cukru trzcinowego
  • 1 łyżka octu z białego wina
  • szczypta soli
NA MARMOLADĘ:
  • 100 g daktyli bez pestek
  • 1/2 szklanki wina Marsala lub innego słodkiego, ciemnego wina np. Porto
NA KREM:
  • 250 g serka mascarpone
  • 500 g śmietanki tortowej 36% dobrze schłodzonej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 200 g orzechów włoskich
  • 10 łyżek syropu klonowego
NA POSYPKĘ:
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1/2 łyżeczki cukru pudru

WYKONANIE:

  1. Pracę rozpoczynamy od zrobienia blatów bezowych. Można je zrobić dzień lub dwa wcześniej i przechowywać w suchym i chłodnym miejscu.
  2. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli, następnie, nadal ubijając, wlewamy łyżkę octu i powoli, po łyżce, wsypujemy cukier trzcinowy. Ubijamy, aż cukier całkowicie się rozpuści w pianie.
  3. Nagrzewamy piekarnik do 130 st. C.
  4. Na dwóch arkuszach papieru do pieczenia rysujemy okręgi o średnicy około 23 cm. Papier kładziemy na blachach do pieczenia. Na każdy okrąg wykładamy połowę masy bezowej i formujemy blaty. Jeden, który będzie na spodzie tortu, robimy równy i gładki, a na drugim, tym górnym, robimy fantazyjne fale.
  5. Blaty wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy (suszymy) przez 3 godziny przy lekko uchylonych drzwiczkach (w drzwiczki najlepiej włożyć drewnianą łyżkę, żeby zrobić małą szparkę).
  6. Upieczone bezy pozostawiamy do ostygnięcia.
  7. W czasie pieczenia się blatów możemy przygotować marmoladę z daktyli oraz skarmelizować orzechy.
  8. Daktyle wkładamy do rondelka, zalewamy winem i gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu około 1/2 godziny. Ugotowane daktyle powinny się dać rozgnieść widelcem. Jeśli powstała w ten sposób marmolada jest zbyt rzadka to trzeba ją chwile gotować bez przykrycia ciągle mieszając, aby odparował nadmiar płynu. Jeżeli jest zbyt gęsta to dolewamy trochę wina lub wody. Marmoladę pozostawiamy do ostygnięcia.
  9. Orzechy prażymy na suchej patelni mieszając, a następnie wlewamy do nich 4 łyżki syropu klonowego. Dokładnie mieszamy aby syrop pokrył każdy orzech. Wyłączamy palnik pod patelnią i pozostawiamy do ostygnięcia.
  10. Gdy wszystkie elementy tortu (blaty bezowe, marmolada i orzechy) są wystudzone, możemy zrobić krem.
  11. W misce mieszamy ser mascarpone z 6 łyżkami syropu klonowego. Osobno ubijamy kremówkę dodając 2 łyżki cukru pudru pod koniec ubijania. Następnie dodajemy śmietanę do serka, dodajemy orzechy i mieszamy delikatnie na jednolity krem.
  12. Dolny blat bezowy kładziemy na paterze i smarujemy marmoladą. Wykładamy prawie cały krem (trochę pozostawiamy do uzupełniania boków tortu) i przykrywamy górnym blatem. Pustą przestrzeń na bokach uzupełniamy resztą kremu.
  13. Wierzch tortu posypujemy mieszanką kakao i cukru.
  14. Tort schładzamy przed podaniem.
Tort Dacquoise z kremem śmietanowym i karmelizowanymi orzechami włoskimi okuchnia
Print Friendly

Zobacz także: