Tort czekoladowy z malinami
Krzaki malin posadziłam dopiero w tym roku. Mają po kilka owoców ale to zdecydowanie za mało żeby cokolwiek z nich zrobić. Za to w sobotę targ był zalany malinami, borówkami, jeżynami i aronią. Na ten widok dosłownie oszalałam i nakupowałam wszystkiego bez zastanowienia. Po powrocie do domu przyszła chwila refleksji, co ja mam z tym zrobić? Na szczęście połowa tych cudeniek i tak od razu zginęła w naszych żołądkach bez zbędnej obróbki wstępnej, a potem mnie naszła ochota na tort czekoladowy…

czas przygotowania: 12 h

stopień trudności: dość trudne

SKŁADNIKI (tort o średnicy 21 cm):

NA CIASTO:

  • 225 g czekolady o zawartości 70% kakao
  • 150 g masła (3/4 standardowej kostki)
  • 150 g cukru trzcinowego muscovado
  • 5 jaj
  • 100 g blanszowanych migdałów bez skórki
  • 3 łyżki mąki
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
NA  MUS MALINOWY:
  • 250 g malin
  • 3 łyżki białego cukru
  • 1 łyżka pektyny do wyrobu dżemów
  • 2 łyżki wody
NA PRZYBRANIE:
  • 80 g czekolady 70%
  • 50 ml śmietanki kremówki
  • 50 sztuk ładnych malin
  • cukier puder
WYKONANIE:
  1. Zaczynamy od wykonania placków ciasta. W tym celu roztapiamy czekoladę wraz z masłem w kąpieli wodnej. Uważajmy przy tym aby woda nie dostała się do czekolady, oraz żeby woda się nie zagotowała. Rozpuszczoną czekoladę wyjmujemy z kąpieli i  pozostawiamy do ostygnięcia.
  2. Migdały rozdrabniamy w robocie kuchennym za pomocą noża obrotowego najdrobniej jak się da. Na końcu dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy.
  3. Całe jajka ubijamy mikserem na najwyższych obrotach przez pięć minut, aż zbieleją, a następnie, nadal ubijając, dodajemy powoli cukier. Miksujemy do rozpuszczenia cukru.
  4. Następnie zmniejszamy obroty, wlewamy ekstrakt waniliowy oraz ostudzoną czekoladę.
  5. Do masy dosypujemy migdały i bardzo delikatnie mieszamy łyżką aby dokładnie je rozprowadzić.
  6. Piekarnik nagrzewamy do 160st. C.
  7. Masę dzielimy na dwie części, bo musimy zrobić dwa placki ciasta. Foremka, w której będziemy je piec powinna mieć średnicę około 21 cm (ja piekłam je w okrągłej foremce silikonowej do tarty). Jeśli nie mamy foremki silikonowej to na spód zwykłej formy tortowej trzeba położyć okrąg wycięty z papieru do pieczenia, a boczki wysmarować masłem.
  8. Ciasto wlewamy do formy i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20 min. Po tym czasie wyciągamy formę z pieca, czekamy aż przestygnie na tyle żeby ją można było zdjąć. Gotowy placek odkładamy na kratkę do ostygnięcia. Formę myjemy i pieczemy drugi placek.
  9. W czasie pieczenia placków robimy mus malinowy. Maliny wrzucamy do garnka, wsypujemy cukier i wlewamy wodę, zagotowujemy. Dodajemy pektynę i dokładnie mieszamy. Gotujemy jeszcze 3 minuty i wyłączamy. Czekamy, aż mus przestygnie i lekko zgęstnieje.
  10. Ostudzony placek ciasta przekładamy na talerz, wykładamy na niego mus i rozsmarowujemy po całej powierzchni ciasta. Wstawiamy do lodówki aby mus całkowicie zgęstniał. Potem przykrywamy drugim plackiem ciasta i znowu wstawiamy do lodówki.
  11. W tym czasie robimy polewę czekoladową. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę w śmietance ciągle mieszając. Odstawiamy aby lekko przestygła ale nie za bardzo, bo będzie się źle rozprowadzała po cieście.
  12. Wyjmujemy przestudzone ciasto z lodówki i na wierzch wylewamy polewę i rozsmarowujemy szpatułką po całej powierzchni ciasta. Układamy maliny i znowu wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc, aby ciasto całkowicie zastygło.
  13. Tuż przed podaniem wyjmujemy z lodówki i posypujemy cukrem pudrem.
Tort czekoladowy z malinami
Print Friendly

Zobacz także: