Suszenie bez i ubijanie kremów – dwa wieczory. Zdobienie tortu – sobotnie przedpołudnie. Sprzątanie lepiącej się kuchni – cała niedziela. Sprawienie radości tacie w dniu 65 urodzin – bezcenne…

czas przygotowania: 12 h

stopień trudności: trudne

SKŁADNIKI (tort o średnicy 23 cm):

NA BEZY:

  • 8 białek
  • 350 g cukru pudru

NA KREM KAWOWY:

  • 200 ml śmietany kremówki 36% dobrze schłodzonej
  • 1/4 szklanki espresso bądź bardzo mocnej kawy
  • 3 żółtka (białka zachować na krem cytrynowy)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • szczypta soli

NA KREM CYTRYNOWY:

  • 1 kostka miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 białka
  • 1 cytryna
  • szczypta soli

NA PRZYBRANIE:

  • 1 cytryna
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/4 szklanki cukru
  • 4 łyżki mielonej kawy

WYKONANIE:

  1. Zaczynamy pracę od końca, czyli od zrobienia kandyzowanej cytryny do ozdobienia tortu. Cytrynę dokładnie myjemy i kroimy na cienkie plasterki. Na patelni rozpuszczamy cukier w wodzie i zagotowujemy, a następnie układamy na niej plastry cytryny, każdy osobno, tak aby nie leżały na sobie i gotujemy na bardzo małym ogniu do czasu, aż woda odparuje i cytryny pokryje lepki karmel. Wtedy zdejmujemy je z patelni (byle nie palcami!), przekładamy na papier do pieczenia i pozostawiamy do zastygnięcia.
  2. Następnie robimy podkłady bezowe. W tym celu białka ubijamy w dużej misce na sztywną pianę. Do ubitej piany zaczynamy dodawać stopniowo, po łyżce, cukier puder nie przerywając ubijania. Kończymy ubijanie, aż cały cukier zostanie dodany do białek.
  3. Na arkuszach papieru do pieczenia rysujemy 3 okręgi o średnicy około 23 cm – np. obrysowując talerz, bądź dolną część okrągłej foremki do ciasta. Papier kładziemy na blachach do pieczenia. Za pomocą szprycy do kremów wypełniamy okręgi pianą białkową, na każdy okrąg nakładamy taką samą ilość piany. Jeśli nam jej trochę zostanie, to możemy zrobić małe, ozdobne beziki jak te na zdjęciu.
  4. Bezy wkładamy do piekarnika nagrzanego do 130 st. C i pieczemy w tej temperaturze przez 1,5 h (małe beziki możemy wyjąć po 1h). Następnie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim bezy do całkowitego wystygnięcia.
  5. W czasie suszenia bez możemy zająć się kremem kawowym. W gorącej kawie rozpuszczamy żelatynę i odstawiamy do ostygnięcia.
  6. Kremówkę dobrze ubijamy na gęstą masę i wstawiamy do lodówki.
  7. Żółtka ubijamy z cukrem i szczyptą soli do białości, a następnie, nie przerywając ubijania, wlewamy po trochu ostudzoną kawę z żelatyną.
  8. Żółtka mieszamy z ubitą śmietaną na gładki krem, przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na minimum 4 h.
  9. Teraz przyszedł czas na krem cytrynowy. Cytrynę myjemy, ocieramy z niej skórkę i wyciskamy sok.
  10. Ubijamy białka z cukrem i szczyptą soli. Dodajemy 1 łyżeczkę skórki, oraz cały sok z cytryny.
  11. Ciągle ubijając dodajemy stopniowo, po łyżce, miękkie masło, aż zużyjemy całe.
  12. Krem przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na godzinę, aż stężeje.
  13. Mamy już wszystko aby zrobić tort. Na tortownicy, paterze lub talerzu, o średnicy większej od tortu układamy pierwszy podkład bezowy. Nakładamy na niego połowę kremu kawowego, równo rozsmarowujemy i przykrywamy drugim podkładem bezowym, na który znowu nakładamy drugą połowę kremu kawowego i rozsmarowujemy. Całość przykrywamy trzecim podkładem bezowym.
  14. Wyrównujemy brzegi tortu obcinając ewentualne nierówności i pokrywamy wierzch i boki kremem cytrynowym, a następnie obsypujemy mieloną kawą. Do obsypywania wierzchu użyłam małego sitka, a aby obsypać boki nasypałam sobie kawę na dłoń i zdmuchiwałam ją z ręki w kierunku boków tortu.
  15. Wierzch ozdabiamy małymi bezikami i plasterkami kandyzowanej cytryny.
Print Friendly

Zobacz także: