tagiatelle z lososiem i gorczyca
Pogoda jest dziś taka piękna, że nie mam zamiaru siedzieć w kuchni. Będę się wylegiwała w hamaku czytając książkę, piła shake truskawkowy z czekoladą i miętą z zielnika, a na obiad zjem makaron, który wczoraj zrobiłam. To przepis ekspresowy. Polecam więc go w sytuacjach gdy nie mamy czasu, a nie chcemy jeść jakiegoś gotowca. W tym przepisie użyłam włoskiego świeżego makaronu jajecznego i uważam, że w takich daniach jakość makaronu jest bardzo ważna. Oczywiście może być suszony ale dobrej jakości. Nie oszczędzajmy na nim! 

czas przygotowania: 1/2 h

stopień trudności: łatwe

SKŁADNIKI (2 osoby):

  • 400 g świeżego makaronu tagliatelle
  • 1 dzwonek łososia wędzonego na ciepło
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • 1/2 szklanki białego wina półwytrawnego
  • 1/4 szklanki słodkiej śmietanki 30%
  • 2 łyżki masła
  • 1/2 łyżeczki ziaren białej gorczycy
  • sól i pieprz

WYKONANIE:

  1. Ziarna gorczycy rozgniatamy w moździerzu.
  2. Na patelni rozpuszczamy masło i podgrzewamy na nim rozgniecioną gorczycę, aby wydobyć jej aromat.
  3. Wlewamy wino i wrzucamy połówki pomidorków, gotujemy aż zmiękną, a wino w połowie odparuje.
  4. Wlewamy śmietankę i mieszając od czasu do czasu gotujemy, aż sos zgęstnieje.
  5. Wrzucamy, oddzielone od skóry i ości, kawałki łososia. Gotujemy na małym ogniu aby łosoś się podgrzał.
  6. Makaron gotujemy w osolonym wrzątku zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzamy i mieszamy z sosem.
 Użyłam łososia wędzonego na ciepło. Uważam, że jest bardziej aromatyczny i delikatny od tego wędzonego na zimno, chociaż ma krótszy termin trwałości. Pamiętajmy, aby dodawać go pod koniec przygotowywania sosu aby nam się nie rozpadł na drobne kawałki. Aby całość była bardziej estetyczna na sam koniec makaron ozdabiam kilkoma drobnymi kawałkami, które wcześniej specjalnie odłożyłam. Łosoś wędzony na zimno sprawdzi się równie znakomicie.
tagiatelle z lososiem i gorczyca
Print Friendly

Zobacz także: