
Wspaniała przekąska, idealna na imprezy ze szwedzkim stołem. Pierwszy raz ją jadłam u przyjaciół, Ewy i Tomka, na naszych wspólnych „piątkowych wieczorach”. Los sprawił, że te spotkania przeszły już do historii, bo znajomi wyemigrowali do Szkocji i nie pozostaje nam nic innego jak spotkać się z nimi na Wyspie. Podróż na razie mamy w odległych planach, ale koniecznie musimy tam wreszcie dotrzeć, bardzo chcę zobaczyć te szkockie wrzosowiska… Tymczasem wracam myślami do przystawki, a jest o czym mówić, bo smakowała mi ogromnie i zjadłam jej więcej niż kultura nakazuje. Potem zrobiłam ją sama TYLKO dla siebie, żeby nacieszyć się smakiem w pełni, no i koniec końców trochę się przejadłam… Teraz wracam do niej po latach i znowu odkrywam ten intrygujący smak połączenia wędzonego boczku, drobiowej wątróbki i suszonych śliwek, zamkniętego w małej zgrabnej roladce na patyczku.
czas przygotowania:0,5 h
stopień trudności: łatwe
SKŁADNIKI (20 roladek):
- około 300 g wątróbki drobiowej
- 150 g śliwek suszonych
- 250 g cienko krojonego bekonu
- 4 łyżki oleju
- sól i pieprz
WYKONANIE:
- Na patelnię wlewamy olej.
- Wątróbkę oczyszczamy i wrzucamy na patelnię. Wstawiamy na ogień i podsmażamy na chrupko z obu stron. Uwaga! Wątróbka podczas smażenia lubi „strzelać” dlatego patelnię przykrywam siatką przeciwko pryskaniu tłuszczu. Po usmażeniu wątróbkę wykładamy na ręcznik kuchenny aby odsączyć tłuszcz, przyprawiamy solą i pieprzem.
- Bekon przyrumieniamy na patelni grillowej. Usmażone plastry wykładamy na ręcznik kuchenny.
- Wątróbki dzielimy na kawałki wielkości śliwek suszonych.
- W jeszcze ciepłe plastry bekonu zawijamy po jednym kawałku wątróbki i po jednej śliwce. Roladkę przebijamy wykałaczką aby się nie rozwijała i wnętrze nie wypadało.
- Roladki podajemy na ciepło bądź na zimno. Gdy wolimy podać je na ciepło to tuż przed serwowaniem, podgrzewamy je na patelni grillowej, na której wcześniej smażyliśmy bekon.













Komentarze (8)
Inspirowane smakiem says:
gru 30, 2012
Wyglądają super ekstra.
Anonim says:
gru 31, 2012
mam zamiar jutro zrobić,ale czy śliwek aby nie trzeba namoczyć wcześniej?
majeczka says:
gru 31, 2012
czy śliwki trzeba namoczyć?
Monia says:
gru 31, 2012
Dobra suszona śliwka, wbrew nazwie, nie jest sucha jak „wiór”. Powinna być aromatyczna i lekko wilgotna. Gdy z przyjemnością ją jemy nie musimy jej namaczać. Jednak gdy jest zbyt twarda, można ją namoczyć w alkoholu, np. koniaku czy brandy. Niech nasz smak będzie najlepszym doradcą.
Katarzynka says:
sty 2, 2013
Nie mogę się napatrzeć!
Monia says:
sty 2, 2013
Dziękuję
Anonim says:
lut 17, 2013
Zrobiłam, wszyscy zachwyceni!!! Przystaweczka super!
Monia says:
lut 17, 2013
Brawo! Dziękuję, że dajesz znać, że smakowało