Wypatrzyłam w sklepie ze zdrową żywnością czarny ryż z Tajlandii. Od razu mnie zachwycił, jeszcze nie wiedziałam co z niego zrobię ale wiedziałam, że muszę go mieć! Poleżał trochę w szafce w oczekiwaniu na swój wielki dzień, aż ten nastał, gdy wpadłam na pomysł zrobienia z niego risotto ze szparagami. Dla kontrastu oczywiście muszą to być szparagi białe. Czarny ryż po ugotowaniu nabiera bardzo efektownego, fioletowego połysku, a w smaku jest podobny do ryżu dzikiego. A’ propos Tajlandii to właśnie czytam książkę Alexa Garlanda „Niebiańska plaża”. Pamiętacie film z  Leonardo DiCaprio i Tildą Swinton, o tym samym tytule? – był nakręcony na podstawie tej książki. Film jest dobry, ale książka – znakomita! Skrobnę jeszcze dla Was przepis na risotto i wracam do lektury 😛

czas przygotowania: 3 h

stopień trudności: łatwe

SKŁADNIKI (4 osoby):

  • 400 g czarnego ryżu
  • pęczek białych szparagów
  • 1 duża, czerwona cebula
  • 1,5 litra gorącego bulionu warzywnego
  • 1 szklanka czerwonego wina półwytrawnego
  • 1/4 kostki masła
  • 3 łyżki oliwy
  • sól

WYKONANIE:

  1. Dwie godziny przed gotowaniem ryż musimy namoczyć. W tym celu wsypujemy go do miski i zalewamy zimną wodą tak aby przykryła ryż. Odstawiamy.
  2. Napęczniały ryż odcedzamy z nadmiaru wody na sicie.
  3. Szparagi obieramy i obłamujemy stwardniałe końcówki. Zagotowujemy garnek osolonej wody na szparagi. Wrzucamy je do wrzątku i gotujemy do miękkości (w zależności od ich grubości 5 – 10 min.)
  4. Ugotowane szparagi wyjmujemy z wody. Odcinamy główki i odkładamy na bok, a łodygi kroimy na plasterki.
  5. Cebulę obieramy i siekamy w kostkę.
  6. Na głębokiej patelni lub rondlu rozgrzewamy oliwę i masło. Wrzucamy najpierw cebulę i smażymy na średnim ogniu do zeszklenia, a następnie dodajemy plastry szparagów i jeszcze chwilę przesmażamy (5 minut). Następnie dodajemy ryż i smażymy go mieszając, aż cały oklei się tłuszczem.
  7. Zaczynamy stopniowo, partiami (około 1/4 szklanki), dolewać bulion i nie przerywamy mieszania. Jak ryż wchłonie jedną partię bulionu wtedy dolewamy następną. Gdy skończy się bulion, zaczynamy dolewać wino. Postępujemy tak, aż ryż wchłonie cały płyn.
  8. Sprawdzamy, czy ryż jest dostatecznie słony – ja trochę musiałam dosolić, ale ostrożnie, pamiętajmy, że bulion był posolony.
  9. Risotto przekładamy na talerze. Na wierzchu kładziemy zachowane główki szparagów i kawałek masła.
Print Friendly

Zobacz także: