Czerwiec przywitał nas deszczowo – słoneczną i dość ciepłą pogodą. Dla nas szału nie ma ale dla roślin to raj. Wszystko ruszyło z kopyta i rośnie na potęgę. Ogród zmienia się dosłownie z dnia na dzień, pewnie to o czym opowiem dzisiaj jutro już będzie nieaktualne, ale to jest właśnie ten urok odkrywania codziennie czegoś nowego.  Najlepsze wieści są takie, że dwie z naszych trzech budek lęgowych dla ptaków są zamieszkane! W jednej jajka złożyła sikorka bogatka, a w drugiej – modra. Dzieciaki się już wykluły i drą dzioby niemiłosiernie, a starzy tylko latają w tą i z powrotem z dziobami pełnymi komarów i innego robactwa. Zdjęć nie udało mi się zrobić, bo ptaszki nie życzyły sobie obecności paparazzi.
Co do kwestii roślin to sprawy się mają następująco:

Zakwitły piwonie (bujony). Jako pierwsze rozwinęły swoje pąki te różowe, jutro pewnie już się otworzą bordowe, a najbardziej nie mogę się doczekać, aż zobaczę biały kwiat z czerwonymi plamkami, który jest nowym nabytkiem.

bujony

 

Tuż obok piwonii spore poletko zajmują truskawki i poziomki. Te drugie zaczęły już nabierać rumieńców, a truskawki urosły mega dorodne i przypuszczam, że w weekend zjem już pierwsze okazy :)

poziomki

 

truskawki

Między krzaczkami truskawek rosną krzewy jagody kamczackiej. Też już dojrzały pierwsze owoce. Niestety to dopiero drugi rok po ich posadzeniu i plony są, delikatnie mówiąc, mizerne.

kamczacka

Za to borówki całkiem, całkiem dają sobie radę. Też je posadziliśmy w zeszłym roku, ale po garści owoców z każdego krzaczka powinniśmy zebrać. Cieszy mnie to niezmiernie, bo borówki uwielbiam i mogę je jeść właśnie całymi garściami.

borowka

…a agrest i porzeczka to Proszę Państwa rekord świata – mają chyba więcej owoców niż liści :)

porzeczki

agrest

Skoro tak omawiam wszystkie krzaki to wspomnę, że kwitnie mini kiwi. To w sumie nie krzak tylko pnącze, no ale jest takie krzaczaste i poplątane 😉 Mam nadzieję, że zawiąże choć jeden owocek i będę się mogła jakoś konkretniej na ten temat wypowiedzieć.

kiwi

Na grządkach rośnie wszystko co wysialiśmy. Jest tego sporo, więc wymieniać każdego warzywa z imienia teraz nie będę. Dopiero jak podrosną.

grzatka

Na pewno należy podkreślić, że bób już od dawna kwitnie obficie, a groszek cukrowy dzielnie pnie się do góry.

boob

groszek

Zagon ziemniaków się zazielenił. Oby tylko Amerykanie nie zrzucili na nie stonki 😉

ziemniaki

W szklarni atmosfera duszna i wilgotna sprzyja pomidorom i ogórkom – już są pierwsze maluchy, a sałata lodowa zbija się w twarde główki – będzie co chrupać w sałatkach.

pomidory

 

ogorki

 

salata

Print Friendly

Zobacz także: