Nie wiem jak w innych miastach, ale w Toruniu jest zatrzęsienie pierogarni, a nawet jeśli jakaś restauracja nie specjalizuje się stricte w lepieniu pierogów to obowiązkowo są one jednym z punktów menu. Zatem i ja, jako rodowita torunianka, muszę nadrobić ten brak w moich przepisach. Jako, że sezon grzybowy w pełni, proponuję pierogi z nadzieniem z kurek. Aromat tych ślicznych grzybków świetnie się łączy z zapachem wędzonego oscypka. Pierogi podsmażamy w cebulce albo ugotowane polewamy kwaśną śmietaną – obie wersje są pyszne!

czas przygotowania: 90 min.

stopień trudności: dość trudne

SKŁADNIKI (około 20-30 pierogów):

NA CIASTO:

  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka wrzątku
  • szczypta soli

NA FARSZ:

  • 50 dag kurek,
  • 5 dag startego oscypka,
  • 2 cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • masło,
  • sól i pieprz

WYKONANIE:

  1. Mąkę przesiewamy wraz z solą do miski. Zalewamy gorącą wodą. Ciasto wyrabiamy łyżką, a jak przestygnie – ręką.
  2. Ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę i wyrabiamy do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Jeżeli jest za suche – dolewamy wody, jeśli zbyt mokre i kleiste – dosypujemy mąki.
  3. Kurki dokładnie oczyszczamy, opłukujemy szybko pod bieżącą wodą aby zbytnio nią nie nasiąknęły. Wykładamy na papierowy ręcznik aby obeschły. Następnie kroimy na małe kawałki aby chciały się zmieścić w pierogach.
  4. Cebule kroimy drobno i podsmażamy na maśle, dodajemy czosnek wyciśnięty przez praskę oraz pokrojone grzyby. Całość przyprawiamy solą i pieprzem. Pozostawiamy farsz do ostygnięcia.
  5. Do chłodnego farszu dodajemy starty ser i mieszamy wszystko razem.
  6. Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą z nich rozwałkowujemy na cienki placek, z którego wykrawamy krążki za pomocą szklanki lub specjalnego przyboru do lepienia pierogów.
  7. Na każdy krążek kładziemy łyżeczkę farszu i zlepiamy brzegi.
  8. Pierogi gotujemy w osolonej wodzie i podajemy ze  śmietaną albo dodatkowo je podsmażamy na maśle z cebulką.

 



 

Print Friendly

Zobacz także: