plesniak-1

Pleśniak „chodził” za mną już od jakiegoś czasu ale jakoś się nie mogłam za niego zabrać. Właściwie to przed jego zrobieniem nie powstrzymywało mnie lenistwo ale wewnętrzny opór przed zejściem do piwnicy po porzeczkowe konfitury. Bo tam ciemno, bo zimno, bo kurz i pająki, brrr… Ale od czego ma się mężczyznę w domu? Przecież pająków się nie boi, więc niech idzie. Okazało się, że to też nie jest takie proste. Nie ciemność, nie kurz mu straszne, ale wysokość. Tak, wysokość! Ale nie o lęk wysokości tu chodzi, nie, nie. Chodzi o odległość w pionie między naszym mieszkaniem, a piwnicą, które należy pokonać wykorzystując klatkę schodową i to dwukrotnie – raz schodząc i raz wchodząc. Dodam, że mieszkamy raptem na trzecim piętrze. W końcu się udało przynieść słoik z konfiturami i było warto, bo to był najlepszy pleśniak jaki jedliśmy ever! 

Zazwyczaj pleśniaki mają pianę z białek z wierzchu posypaną częścią startego ciasta, które użyto na zrobienia spodu. Przez to piana jest przyklapnięta i jedząc czuje się jej niedosyt. Dlatego zrezygnowałam z posypywania wierzchu ciastem, a na warstwę domowej konfitury z czarnych porzeczek wyłożyłam pianę ubitą na gorąco, jak na bezę szwajcarską. Dlatego mój pleśniak jest zrobiony trochę inaczej, czy lepiej? Spróbujcie i dajcie znać.

okuchnia okuchnia4-8 osób  okuchnia1,5 h  
  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 3/4 kostki zimnego masła
  • 4 jajka
  • 1 szklanka + 2 łyżki cukru trzcinowego demerara
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • słoik gęstej konfitury lub dżemu z czarnej porzeczki (ja użyłam własnej produkcji :)

 

  1. Oddzielamy żółtka od białek.
  2. Zimne masło kroimy na kawałki i mieszamy mikserem wraz z mąką, żółtkami, dwiema łyżkami cukru i proszkiem do pieczenia, aż powstanie drobna kruszonka.
  3. Formę o średnicy 23 cm natłuszczamy masłem i na dno wysypujemy kruszonkę. Lekko przygniatamy ją dłonią. Foremkę nakrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki.
  4. Białka wlewamy do dużej dzieży od miksera, wsypujemy cukier i ustawiamy na garnku z gotującą się wodą. Uwaga! Woda nie może dotykać dna dzieży żeby białka się nie ścięły.
  5. Mieszamy trzepaczką białka z cukrem i szczyptą soli tak długo, aż cukier się rozpuści (około 3 – 5 minut).
  6. Zdejmujemy dzieżę z pary i ubijamy białka mikserem, aż wystygną i staną się bardzo gęstą pianą (po około 10 minutach).
  7. Wyjmujemy blachę z ciastem z lodówki. Na wierzchu rozkładamy równomierni konfiturę z czarnej porzeczki i przykrywamy warstwą piany z białek.
  8. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 50 min. Po tym czasie piekarnik wyłączamy ale nie otwieramy. Pozostawiamy w nim ciasto do całkowitego wystygnięcia aby beza się podsuszyła.

plesniak-2

Print Friendly

Zobacz także: