pizza Margherita

Dla mnie pod hasłem pizza kryje się poszukiwanie ciasta idealnego. Znalazłam wiele przepisów i każdy z jego autorów twierdził, że to jego jest najlepszy. Ja wiem, że im mniej drożdży w cieście tym lepiej, wtedy taka pizza jest cieniutka i chrupiąca, taka „włoska”, a nie pulchna i wyrośnięta do grubości kilku centymetrów. Jamie Olivier robi ciasto do pizzy nawet bez użycia drożdży, wiec tak też można, a reszta składników? To pomidory, pomidory i jeszcze raz pomidory. Szczególnie teraz, kiedy są najlepsze, najbardziej dojrzale i aromatyczne. Zrobiłam klasyczną Margheritę, choć zamiast bazylii dodałam swieże oregano pomimo tego, że suszone jest bardziej aromatyczne, ja uwielbiam te zerwane prosto z ogródka.

czas przygotowania: 2 h

stopień trudności: łatwe

SKŁADNIKI (na 2 małe lub jedną dużą pizzę):

NA CIASTO:

  • 200 g mąki typu oo
  • 10 g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka dobrej oliwy
  • 100 ml letniej wody

NA SOS POMIDOROWY:

  • 4 średnie, bardzo dojrzałe pomidory
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • duża garść świeżego oregano
  • sól, pieprz  do smaku

DODATKI:

  • garść pomidorków koktailowych
  • 2 kulki mozzarelli w zalewie
  • oliwa czosnkowa do polania
WYKONANIE:
  1. Zaczynamy pracę od przygotowania drożdżowego zaczynu. Połowę wody mieszamy ze świeżymy drożdżami i połową łyżeczki cukru, czekamy aż drożdże zaczną pracować, a w tym czasie przesiewamy mąkę.
  2. Mąkę mieszamy z solą, łączymy z zaczynem, dodajemy oliwę i długo wyrabiamy. W razie potrzeby dodajemy wody. Osobiście ciastro wyrabiam w mikserze z końcówka do ciasta drożdżowego, na  wolnych obrotach, tak ok. 10 min.
  3. Następnie przykrywamy miskę z ciastem ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na dobrą godzinę.
  4. W czasie gdy ciasto będzie wyrastało możemy zrobić sos pomidorowy. W tym celu obieramy pomidory ze skórki nacinając je delikatnie nożem i wkładając na chwilę do wrzątku. Następnie rozdrabniamy je w robocie kuchennym lub malakserze.
  5. Ząbki czosnku obieramy i drobno siekamy, w rondlu rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek i chwilkę go smażymy, uważając aby go nie przypalić, tylko tyle, by oddał smak oliwie.
  6. Następnie dodajemy wcześniej zmiksowane pomidory, przyprawiamy solą, pieprzem i gotujemy na małym ogniu aby sos zgęstniał. Pod sam koniec dodajemy oregano, nie lubię gdy jest za bardzo rozgotowane, bo traci swój aromat.
  7. Przygotowujemy dodatki: mozzarellę wyjmujemy z zalewy i kroimy w plastry, a pomidorki kroimy na pół.
  8. Wyrośnięte ciasto dzielę na dwa kawałki (można zrobić jeden duży) i kulistymi ruchami rozpłaszczam je na cienki, coraz większy placek. Staram się aby ciasto równomiernie „rozpłaszczyć” i aby było jak najbardziej cienkie. Wiem, że nie jest łatwo, sama nie mam doświadczenia pizzermana, ale ręczne formowanie jest bardziej delikatne niż mechaniczne (gdy chcemy użyć wałka, musimy dodać na samym początku więcej drożdży).
  9. Uformowaną pizzę układamy na nasmarowaną oliwą blachę, jeszcze trochę je rozciągamy i odstawiamy jeszcze na  20-30 min.
  10. Następnie spód pizzy smarujemy sosem, kładziemy na niego mozarellę (tylko nie za dużo) oraz pomidorki koktajlowe, odwrócone przekrojoną częścią do góry aby sok nie wypłynął.
  11. Pieczemy ok. 15 min. w 200 stopniach. Podajemy delikatnie polana oliwą czosnkową. Pycha!!!
pizza Margherita
Print Friendly

Zobacz także: