orzotto peczotto z kurkami
Po kilku dniach intensywnych opadów znowu można było iść w las na kurki. Chodzę bardziej dla samej przyjemności spacerowania po lesie niż uzyskania imponujących zbiorów. Kurki są takie aromatyczne, że nawet garstka wystarczy żeby zrobić pyszne danie. No i znalazłam nawet kilka takich garstek zatem wyprawę mogę uznać za udaną. Świeżych grzybów długo przechowywać się nie da bo szybko wysychają, więc od razu zabrałam się za przyrządzanie risotta z pęczaku zwanego we Włoszech orzottem, a u nas pęczottem. Jak zwał tak zwał, nie o nazwę tu chodzi ale o smak, a ten warty jest poznania. Ja w pęczaku się już dawno zakochałam i czasami bardziej wolę go od ryżu – mniej tuczy… gdyby to oczywiście kogoś interesowało 😉
 
czas przygotowania: 30 min

stopień trudności: łatwe

SKŁADNIKI (2 osoby):

  • 1 szklanka pęczaku
  • 2 szklanki gorącego wywaru jarzynowego
  • 100 g dojrzewającego żółtego sera – ja użyłam Cheddar
  • 1 szklanka kurek
  • 2 łodygi młodego selera naciowego
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • kilka liści świeżego lubczyku
  • 3 łyżki masła
  • 2 łyżki oliwy
  • sól i pieprz do smaku

WYKONANIE:

  1. Cebulę i czosnek obieramy i drobno siekamy.
  2. Kurki dokładnie oczyszczamy i opłukujemy pod bieżącą wodą.
  3. Łodygi selera kroimy w plasterki.
  4. Na dużej patelni lub w rondlu rozgrzewamy masło z oliwą i wrzucamy cebulę, czosnek i posiekane listki lubczyku. Chwilę przesmażamy mieszając, a następnie wrzucamy plasterki selera i dosypujemy pęczak. Mieszamy aby tłuszcz pokrył ziarna. Kontynuujemy smażenie, aż cebula się zeszkli (około 5 minut).
  5. Do usmażonych warzyw z kaszą zaczynami powoli wlewać gorący wywar jarzynowy. Jak pęczak wchłonie jedną porcję wywaru to dolewamy następną ciągle mieszając. Gdy zużyjemy połowę wywaru wtedy dorzucamy kurki i kontynuujemy gotowanie aż kasza wchłonie cały wywar.
  6. Ser ścieramy na tarce i 1/2 wrzucamy do orzotto, a resztę zachowujemy do posypania po wierzchu. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.
Uwielbiam świeży lubczyk. Dodaję go do wielu rodzimych dań. Uważam, że nadaje fajnego, polskiego smaku pomimo iż wcale z Polski nie pochodzi. No i pasuje do selera.
orzotto peczotto z kurkami
Print Friendly

Zobacz także: