lody_z_syropem_klonowym1

Trochę czasu minęło od wpisu o lodach jagodowych, a ja nie spoczęłam na laurach i wciąż doszkalałam się w tajnikach kręcenia lodów. Dlatego kupiłam specjalną misę żeby ułatwić sobie pracę, ale nadal uważam, że nie jest to obowiązkowy sprzęt domowy. Sposób postępowania z masą na lody w przypadku, gdy nie mamy takiej misy lub maszynki podałam właśnie we wspomnianym przepisie na lody jagodowe, a dziś instrukcje dla tych, którzy posiadają odpowiedni sprzęt.Taka misa ma dwie ścianki, z czynnikiem chłodniczym wewnątrz, którą przed użyciem należy schłodzić przez kilkanaście godzin w zamrażalniku. Idealnie by było ciągle ją tam trzymać i mieć zawsze w gotowości do użycia. Masę lodową wlewamy do misy dopiero po uruchomieniu mieszadła, bo inaczej masa natychmiast zacznie przymarzać do ścianek naczynia. Jeżeli mamy wybór prędkości obrotów mieszadła to zasada jest taka, że im szybciej mieszadło się kreci tym lepiej ubijają się lody ale gorzej się schładzają, więc każdy indywidualnie powinien „wyczuć” możliwości chłodnicze swojej maszynki i ustalić właściwą prędkość mieszania. Lody tak schłodzone nigdy nie będą miały idealnej konsystencji, trzeba je jeszcze wstawić na około 4 godziny do zamrażarki aby „doszły”. W tym celu przekładamy je do pojemnika o pojemności 1,5 L ze szczelną pokrywką i wstawiamy do zamrażarki. Można je tak przechowywać tydzień, a nawet dwa. Ważna jest szczelność przykrycia, bo inaczej lody nabierają „zamrażarkowego aromatu”.
okuchnia okuchnia1,5 litra  okuchniawg opisu  
  • 2 szklanki śmietany 36%
  • 1 szklanka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 4 żółtka
  • 6 + 2 łyżek syropu klonowego
  • 4 łyżki cukru trzcinowego demerara
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego lub czystej wódki
  • około 80 g orzechów pekan (można zastąpić włoskimi)
  • szczypta soli

 

  1. Zaczynamy od upewnienia się, że nasza misa od maszynki jest już w zamrażalniku. Kto jej jeszcze nie schował to MUSI teraz to zrobić!
  2. Ubijamy mikserem żółtka z cukrem na jasną, puszystą masę.
  3. Zagotowujemy śmietankę z mlekiem (w garnku z grubym dnem, bo inaczej się przypali).
  4. Wlewamy gorącą śmietankę do żółtek nie przerywając ubijania, a następnie przelewamy do garnka i wstawiamy na malutki ogień. Ciągle mieszając trzepaczką czekamy, aż masa nieco zgęstnieje ale się nie zagotuje.
  5. Wyłączamy ogień pod garnkiem, wlewamy 6 łyżek syropu klonowego i 1 łyżkę ekstraktu waniliowego lub czystej wódki. Mieszamy i pozostawiamy do ostygnięcia.  Następnie garnek przykrywamy i przestawiamy na kilka godzin (najlepiej na noc) do lodówki aby masa się maksymalnie schłodziła.
  6. Orzechy kroimy na kawałki, prażymy na suchej patelni, solimy i wlewamy 2 łyżki syropu klonowego. Mieszamy aby syrop okleił każdy kawałek orzecha i wyłączamy ogień. Pozostawiamy do ostygnięcia.
  7. Dobrze schłodzoną masę przelewamy do maszynki do lodów i ubijamy 10 – 15 minut, na dwie minuty przed końcem ubijania dodajemy kawałki orzechów.
  8. Ubite lody przekładamy do pojemnika ze szczelną pokrywką i wstawiamy do zamrażalnika na około 4 godziny aby bardziej się zmroziły. Przechowujemy w zamrażalniku około 1 – 2 tygodni.

lody_z_syropem_klonowym

Print Friendly

Zobacz także: