krem-z-dyni-1

Ta zupa to kulinarny zachwyt jesienią. Po powrocie z urlopu od razu wybrałam się na grzyby. Wszyscy mi mówili, że nie padało, i że nic nie znajdę. Mi jednak zależało na długim spacerze pośród kolorów i zapachów lasu. Zbiory były na drugim planie… Aha, akurat! Kogo ja oszukuję?! Zawsze liczę, że coś się uda zebrać, bo nie lubię łazić bez celu i tak było tym razem. Oczywiście większość zebrał Czaro i jak zazwyczaj tłumaczył to tym, że jest synem leśniczego. Zebraliśmy kilkanaście zdrowych prawdziwków (pojawią się na o!kuchni z polentą), kilka koźlarzy (poszły do suszenia), sowy (zjedliśmy panierowane na obiad) no i kurki. Skończyłyby w jajecznicy, gdyby nie to, że na działce czekały dynie. Pomysł na danie pojawił się więc sam.

I tak sobie myślę, że najlepszymi przyprawami są emocje, bo nie wiem dlaczego, ale ta zupa smakowała wyjątkowo. Najpierw upiekłam dynię i czosnek (czosnek oczywiście też był przez nas uprawiany). Główki nie są imponujące ale mają za to świetny smak. Dynia i czosnek piekły się posypane 2 łyżeczkami naszego tymianku i dość obficie skropione tłoczonym na zimno olejem rzepakowym (to już nie nasza robota). W przeciwieństwie do tego rafinowanego pachnie i ma wyrazisty smak. Do tego wszystkiego dodałam wcześniej ugotowany bulion, oczywiście na naszych warzywach. Na końcu były podsmażone z cebulką kurki. Zupa wyszła przepyszna, tym bardziej, że jadłam ją z grzankami z wędzonym, owczym serem. Brzmi poetycko? W działkowej rzeczywistości to normalne!

okuchnia okuchnia 2 -4 osoby okuchniaok. 1 godziny
 
  • dynia – taka ilość aby po upieczeniu wyszły dwie szklanki miąższu – w moim przypadku były to dwie małe dynie
  • mała główka czosnku
  • 1,5 litra bulionu warzywnego
  • 2 łyżeczki listków tymianku + drobne gałązki do ozdoby
  • 20ml + 2  łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • 3 garście kurek
  • 1 duża cebula
  • sól i pieprz do smaku
  1. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.
  2. Umytą dynię kroimy na kawałki równej wielkości i układamy na blasze, na papierze do pieczenia. Czosnek w łupinach układamy w pojedynczych ząbkach.
  3. Dynię i czosnek posypujemy tymiankiem oraz obficie skrapiamy olejem rzepakowym, a następnie pieczemy od 30-do 45 min w zależności od wielkości kawałków waszej dyni. Pieczemy do momentu, aż kawałki będą naprawdę lekko spieczone na wierzchu (dla fajnego, posmaku).
  4. W tym czasie podsmażamy na oleju drobno pokrojoną cebulę i kurki.
  5. Gdy dynia się upiecze oddzielamy miąższ od twardej skórki, to samo robimy z czosnkiem.
  6. Do garnka dodajemy bulion a do niego dynię, czosnek i 2/3 kurek z cebulką, a pozostałe odłożyć do ozdoby.
  7. Gotujemy 10 min, a następnie całość blendujemy.
  8. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, a gdy okaże się, że odparowało nam zbyt dużo bulionu dodajemy odpowiednią ilość wody. Wtedy trzeba zupę pogotować jeszcze około 5 minut.
  9. Krem podajemy udekorowany pozostałymi kurkami oraz gałązkami tymianku, wraz z grzankami z serem. Nam bardzo smakowało, więc i Wam życzę smacznego!

kremz-dyni-2

Print Friendly

Zobacz także: