Wczesną wiosną bardzo trudno o smaczne owoce – cytrusy już się kończą, a krajowe owoce jeszcze się nie zaczęły. Wtedy warto zajrzeć do sklepowej zamrażarki, a z tego co znajdziemy w szybki i prosty sposób możemy wyczarować takie cudeńka jak na zdjęciu powyżej. 

czas przygotowania: 4 h

stopień trudności: łatwe

SKŁADNIKI (to co widać na zdjęciu + to co już zjadłam…)

  • 1 kg mrożonych owoców (użyłam wiśni i malin)
  • około 10 łyżek cukru
  • 5 łyżek wiórków kokosowych
  • 2 łyżeczki agaru

WYKONANIE:

  1. Owoce wrzucamy do garnka i zasypujemy cukrem (najlepiej dodać połowę cukru, a potem w zależności od smaku dosładzamy).
  2. Gotujemy na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż odparuje nadmiar wody i owoce się lekko rozpadną.
  3. Pod koniec gotowania dosładzamy do smaku i dosypujemy 2 łyżeczki agaru. Gotujemy jeszcze przez 5 ciągle mieszając.
  4. Prostokątne, płytkie naczynie wykładamy folią spożywczą (użyłam przykrywki od naczynia żaroodpornego) i wylewamy masę owocową.
  5. Po ochłodzeniu naczynie zakrywamy również z wierzchu folią i wstawiamy do lodówki na kilka godzin do zastygnięcia.
  6. Gotową galaretkę wyjmujemy z naczynia i kroimy na kwadraty. Obtaczamy je w wiórkach kokosowych.
  7. Przechowujemy w lodówce zabezpieczone przed pochłanianiem lodówkowych aromatów.
PORADY:
  1. Agar jest do kupienia na allegro. Zupełnie nie mogę zrozumieć dlaczego nie ma go w sklepach?!
Print Friendly

Zobacz także: