Niedościgniony ideał flaczków z kalmarów jedliśmy na wakacjach w Kołobrzegu w jakimś przydrożnym barze. Mimo, że były podawane w plastikowej miseczce w towarzystwie plastikowej łyżki to i tak smakowały wybornie. Myślę, że udało mi się odwzorować ten smak, ale i tak to nie jest to samo – brakuje krzyku mew i zapachu jodu w powietrzu…

czas przygotowania: 120 min

stopień trudności:  łatwe

SKŁADNIKI (4 porcje):

1 udko z kurczaka, 1/2 kg blanszowanych, mrożonych kalmarów, 4 marchewki, 2 pietruszki, 1 seler, 1 por, mały korzeń imbiru, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1 łyżka słodkiej i 1 łyżka ostrej papryki w proszku, 2 liście laurowe, 4 kulki ziela angielskiego, 1 łyżka majeranku, sól i pieprz do smaku

WYKONANIE:

  1. Z kurczaka, 2 marchewek, 1 pietruszki, pora, selera, imbiru, liści laurowych i ziela angielskiego gotujemy bulion.
  2. Kalmary rozmrażamy i kroimy na cienkie paseczki lub kółeczka.
  3. Pozostałe warzywa ścieramy na tarce o grubych oczkach.
  4. Do czystego bulionu dodajemy kalmary, warzywa oraz przyprawy (z wyjątkiem majeranku).
  5. Zupę gotujemy aż warzywa zmiękną, czyli 15-20 minut. (Uwaga! Zbyt długie gotowanie kalmarów powoduje, że robią się gumowate.)
  6. Przed podaniem dodajemy majeranek i ewentualnie ostrą paprykę gdyby flaczki nie były jeszcze dość pikantne.


Print Friendly

Zobacz także: