fasolka po bretonsku

Fasolka po bretońsku – obowiązkowa pozycja w menu barów mlecznych i szkolnych stołówek. Wiem, bo od dziecka uwielbiałam jeść na stołówce. Jakie to było ekscytujące! Kiedy tylko rozbrzmiewał dzwonek na długą przerwę, biegiem przez korytarze żeby zająć kolejkę, z kuponem na obiad w ręku rozprawialiśmy CO DZIŚ DADZĄ. Ulubione potrawy: zupa owocowa z makaronem i fasolka po bretońsku. Próbowałam mamie wytłumaczyć jak smakują te szkolne specjały ale nigdy nie udało nam się rozszyfrować sekretnych przepisów kucharek ;-)  …a mi zamiłowanie do fasolki zostało, więc robię ją dość często bo zalet ma co niemiara, istotnych szczególnie w dobie kryzysu: bo tania, bo sycąca, bo łatwa w przygotowaniu, bo można ją zrobić z lodówkowych resztek, bo zawsze wychodzi smaczna, bo można ją wekować, bo można ją mrozić, bo jest dobra i już! Dziś na obiad w wersji z mięsem mielonym.

czas przygotowania: 2 h

stopień trudności: bardzo łatwe

SKŁADNIKI ( 4- 6 osób):

  • 1/2 kg fasoli Piękny Jaś
  • 400 g mięsa mielonego (wołowego lub wieprzowego lub mieszanego)
  • 100 g boczku wędzonego
  • 500 g przecieru pomidorowego
  • 2 duże cebule
  • 2 łyżeczki suszonego cząbru (nadaje fajny smak i zapobiega wzdęciom)
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej
  • około 1/2 łyżeczki ostrej papryki mielonej (wg uznania)
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól

 WYKONANIE:

  1. Fasolę namaczamy, na dzień przed gotowaniem, w dużej ilości wody.
  2. Na następny dzień fasolę wraz z wodą w której się moczyła wrzucamy do dużego garnka. W razie potrzeby uzupełniamy wodę tak aby zakryła fasolę i gotujemy przez 1 godzinę.
  3. Boczek kroimy w kostkę i wrzucamy na zimną patelnię. Smażymy na małym ogniu aby wytopić z niego tłuszcz.
  4. Cebule obieramy i kroimy w kostkę. Dodajemy do boczku, smażymy, a kiedy cebula się zeszkli to dodajemy mięso i całość razem przesmażamy.
  5. Zawartość patelni przelewamy do garnka z fasolą, dodajemy cząber i paprykę. Gotujemy jakieś pół godziny (fasola powinna być miękka), a następnie wlewamy przecier pomidorowy, doprawiamy do smaku solą i cukrem i jeszcze gotujemy przez pół godziny.
fasolka po bretonsku
Print Friendly

Zobacz także: