Uwielbiam to maślano – drożdżowe ciasto. Rogaliki smakują obłędnie, szczególnie gdy są jeszcze lekko ciepłe, a czekolada ciągnąca. Zamroziłam sobie sporą porcję tych rogalików i mogę się nimi cieszyć zawsze gdy nadejdzie mnie na nie ochota, tak jak dziś przy porannej kawie :-)

czas przygotowania: 1,5 h

stopień trudności: trudne

SKŁADNIKI (14 rogalików):

  • 250 g mąki
  • 125 g masła
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki brązowego cukru do posypania rogalików
  • 1/2 tabliczki czekolady deserowej posiekanej na drobne kawałki
  • 50 g masy marcepanowej

WYKONANIE:

  1. Wszystkie składniki ciasta powinny mieć temperaturę pokojową zatem wyjmujemy je odpowiednio wcześniej z lodówki.
  2. Rozpuszczamy drożdże w mleku, dodajemy 1 jajko, cukier i sól.
  3. Mąkę przesiewamy do miski i mieszamy z płynnymi składnikami. Wyrabiamy na gładkie ciasto. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut do wyrośnięcia.
  4. Ciasto wyłożyć na wysypaną mąką stolnicę, rozwałkować na duży prostokąt. Na połowę ciasta nałożyć   masło pokrojone w cienkie plasterki. Ciasto złożyć na pół i ponownie rozwałkować. Przykryć ściereczką i pozostawić na 15 minut do wyrośnięcia.
  5. Czynność składania na pół, wałkowania i pozostawiania na 15 minut należy wykonać 3 razy.
  6. Po trzecim odpoczynku ciasto dzielimy na pół i rozwałkowujemy na cienki prostokąt, z którego wycinamy 7 trójkątów.
  7. Na szerszym końcu trójkąta układamy kawałek marcepana i kilka kawałeczków czekolady. Zwijamy rogalik zaczynając od szerszego końca z nadzieniem.
  8. Podobnie czynimy z drugą połową ciasta.
  9. Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zachowując między nimi odstępy. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy brązowym cukrem. Pozostawiamy do wyrośnięcia.
  10. Piekarnik nagrzewamy do 230 st. C i gdy będzie gorący wstawiamy do niego wyrośnięte rogaliki. Pieczemy około 10 – 12 minut, aż się zezłocą.
PORADY:
  1. Rogaliki najlepiej smakują zaraz po upieczeniu, ale można je zamrozić i w każdej chwili włożyć do nagrzanego piekarnika na kilka minut aby z powrotem dom wypełnił boski zapach ciasta.
Print Friendly

Zobacz także: