ryba-dorada

Pamięta ktoś o mnie jeszcze? To ja! – Blogerka z doskoku :-) Choć blog kulinarny to fajne hobby to i do niego trzeba czasem nabrać dystansu, żeby zacząć tęsknić i chcieć zacząć od nowa. Poczułam impuls do działania przeglądając zdjęcia z wakacji 2013 r. – dziesiątki fantastycznych fotek dokumentujących nasze pichcenie na francuskiej wyspie  Île du Levant. Jak na rozbitków przystało jedliśmy ryby i owoce morza. Osobiście nic wartego zjedzenia nie udało nam się złowić ale kuter rybacki przybywający wczesnym rankiem, czyli koło 9:00 (na wakacjach to prawie jak świt), nigdy nas nie zawiódł. Rybka prosto z morza wiele dodatków nie potrzebuje, ale rozgrzane słońcem nasiona kopru pachniały tak zachęcająco, że spróbowaliśmy ich działania. Jako przyprawa do ryb okazały się świetne, a innych skutków ich zażywania nie odnotowaliśmy. Wiem, że kupienie dorady w Polsce to trudne zadanie, ale może ją zastąpić każda inna ryba, byle była świeża, bo to najważniejsze.

.

..

okuchnia okuchnia 2  osoby okuchnia30 min.
 
  • 2 średnie dorady (lub inne ryby)
  • łyżeczka nasion kopru
  • pół łyżeczki ziaren pieprzu
  • sól do smaku
  • olej rzepakowy do smażenia
  • cytryna do podania
  1. Ryby patroszymy, pozbawiamy łusek, opłukujemy pod bieżącą wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem.
  2. Nasiona kopru i pieprz rozgniatamy razem w moździerzu lub mielimy w młynku do przypraw.
  3. Ryby wewnątrz i na zewnątrz nacieramy solą i przyprawami (duże ryby warto najpierw ponacinać z wierzchu aby przyprawy weszły w głąb mięsa). Dobrze jest odstawić je do lodówki na godzinkę aby przeszły aromatem.
  4. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim ryby z obu stron na średnim ogniu, aż skórka się zezłoci.
  5. Podajemy wraz z kawałkami cytryny do skropienia ryb sokiem.

dorada-w-nasionach-kopru-1

 

dorada-w-nasionach-kopru-2

 

dorada-w-nasionach-kopru-3

Print Friendly

Zobacz także: