Nie wyobrażam sobie Świąt bez bigosu i pomimo, że nie jest to już taki rarytas jak dawniej, to i tak ślina napływa mi do ust na myśl o nim. Lubię go w każdej wersji, czy jest z kwaśnej, słodkiej czy mieszanej kapusty to każdy jest znakomity. Dzisiaj podaję przepis na bigos łączący smaki – słodki i kwaśny.

czas przygotowania:  kilka dni

stopień trudności:  łatwe

SKŁADNIKI (1 duży garnek):

  • 1 główka białej kapusty
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 2 duże cebule
  • kawałek boczku wędzonego (około 300 g)
  • 1/2 kg mięsa wieprzowego (karkówki, łopatki, biodrówki)
  • 1/2 kg ulubionej kiełbasy nadającej się do smażenia
  • dwie garście suszonych grzybów
  • 100 g wędzonych lub suszonych śliwek
  • 1/2 szklanki brandy (winiaku)
  • kilka kulek jałowca
  • kilka kulek ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • pieprz ziarnisty
  • sól
  1. Z boczku odcinamy skórę i wkładamy na dno garnka, w którym będziemy gotować bigos.
  2. Grzyby namaczamy w wodzie, a śliwki – w brandy.
  3. Główkę kapusty szatkujemy i przekładamy do garnka, wrzucamy przyprawy, podlewamy wodą i zaczynamy gotowanie.
  4. Kapustę kiszoną odsączamy z soku i kroimy na drobniejsze kawałki. Gdy słodka kapusta już lekko zmięknie, wtedy dokładamy do niej kwaśną i razem je mieszamy.
  5. Boczek kroimy w drobną kostkę i przekładamy na zimną patelnię. Rozgrzewamy go powoli aby tłuszcz zaczął się wytapiać.
  6. Cebule kroimy w sporą kostkę i dokładamy do boczku, razem przesmażamy i przekładamy do garnka z kapustą.
  7. Mięso kroimy w kostkę i przesmażamy na tłuszczu, który został na patelni po boczku. Podsmażone mięso przekładamy do garnka, który przykrywamy i gotujemy na małym ogniu kilka godzin mieszając od czasu do czasu i ewentualnie dolewając wody.
  8. Po kilku godzinach gotowania pozostawiamy bigos do całkowitego ostygnięcia (np. na noc chowamy do lodówki).
  9. Ostudzony bigos  na nowo rozgrzewamy, dodajemy do niego grzyby i śliwki i znowu gotujemy kilka godzin na małym ogniu mieszając od czasu do czasu. Po kilku godzinach gotowania bigos pozostawiamy do ostygnięcia (kolejna noc w lodówce).
  10. Gdy za trzecim razem rozgrzewamy bios, to dodajemy do niego dobrze przesmażone plasterki lub półplasterki kiełbasy i gotujemy go jeszcze trochę aby smak kiełbasy przegryzł się z kapustą.
Print Friendly

Zobacz także: