
Moja mama miała zeszyt, do którego wklejała przepisy wycięte z gazet i też zapisywała te podane przez znajomych, a ja jako mała gospocha, oczywiście też chciałam mieć taki SPECJALNY zeszyt. Wklejałam do niego SWOJE wycinanki z prasy, a mama mi wpisywała przepisy na moje ulubione potrawy i to w porządku alfabetycznym! „B” jak barszcz biały…
W mojej rodzinie barszcz biały je się z pulpetami i podaje z puree ziemniaczanym. To tak jakby jeść zupę i drugie danie równocześnie, więc do tego najbardziej poręczna jest łyżka.
Zakwas do barszczu można zrobić samemu, bądź kupić gotowy. Na domowy zakwas trzeba wziąć szklankę mąki pszennej razowej i wymieszać z 500 ml ciepłej wody, dodać ząbek czosnku i doprawić majerankiem. Naczynie z zakwasem przykryć ręcznikiem kuchennym i odstawić w ciepłe miejsce, aż zacznie fermentować. Niestety na domowy należy zrobić z kilkudniowym wyprzedzeniem, a ja nie jestem tak świetnie zorganizowana i do gotowania podchodzę w sposób bardziej spontaniczny , więc barszcz robię wtedy, gdy natrafię w sklepie na ekologiczny zakwas, taki bez konserwantów i polepszaczy smaku.
czas przygotowania: 4 h
stopień trudności: łatwe
SKŁADNIKI ( 6 – 8 osób):
NA ZUPĘ:
- 200 g wędzonego boczku w kawałku
- zakwas do białego barszczu okolo 300 – 500 ml
- 1 małe opakowanie kwaśnej śmietanki
- 5 marchwi
- 3 pietruszki
- 1 duży seler
- 1 por
- 1 cebula
- 4 ząbki czosnku
- 2 listki laurowe
- 4 ziarna ziela angielskiego
- garść suszonego lubczyku
- garść suszonego majeranku
- świeża natka pietruszki
- kilka ziaren pieprzu
- sól i cukier do smaku
- 500 g mielonej szynki wieprzowej
- 1 cebula
- 1 bułka namoczona w mleku
- 1 jajko
- sól i pieprz
- Warzywa myjemy, obieramy, przekładamy do garnka w całości, za wyjątkiem dwóch marchwi i jednej pietruszki, które przed włożeniem do garnka kroimy w plasterki. Dodajemy boczek, liście laurowe, ziele angielskie, lubczyk, majeranek i pieprz ziarnisty. Zalewamy 2 L zimnej wody i gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem, około 3 godziny.
- W międzyczasie przygotowujemy mięso na pulpety.
- Cebulę drobno siekamy, a bułkę odciskamy z nadmiaru mleka.
- Mieszamy mięso z cebulą, rozdrobnioną bułką, jajkiem, solą (około 1/2 łyżeczki) i pieprzem mielonym.
- Gdy wywar na zupę jest gotowy to wyjmujemy całe warzywa, a pozostawiamy te pokrojone w plasterki i boczek.
- Z mięsa robimy małe pulpety, wielkości orzecha włoskiego i wrzucamy na gotujący się wywar. Gotujemy przez około 10 minut.
- Następnie wlewamy do zupy zakwas starając się aby nadmiar mąki pozostał na dnie naczynia. Zagotowujemy.
- Śmietanę przelewamy do miski, dodajemy szczyptę soli i hartujemy dolewając po łużce gorącej zupy. Jak śmietana stanie się rzadka i dobrze wymieszana to przelewamy ją do zupy mieszając.
- Na końcu zupę doprawiamy do smaku solą, pieprzem mielonym i cukrem (jeśli jest zbyt kwaśna).
- Podajemy ze świeżą natką pietruszki i puree ziemniaczanym.













Komentarze (2)
kocie-smaki says:
mar 9, 2013
jakie pyszne, domowe smaki! u mnie się jadło całość na jednym talerzu – połowa to utłuczone ziemniaki, a druga połowa barszcz. a jak byliśmy mali, to w tych ziemniakach robiliśmy tunele, żeby barszcz mógł sobie drążyć nowe szlaki na talerzu
Monia says:
mar 10, 2013
O! To poszliście o krok dalej od nas z tym łączeniem zupy i drugiego dania
Pomysł z tunelami w ziemniakach rewelacyjny! Szkoda, że już nie mam 10 lat